Sztuka kochania

“Sztuka kochania, czyli serdeczne porachunki”

Libretto i teksty – Jadwiga Has
Reżyseria – Jan Szurmiej
Muzyka: Seweryn Krajewski oraz: Małgorzata Rutkowska, Jarosław Dobrzyński, Sebastian Krajewski, Wojciech Trzciński, Wojciech Zieliński.

Obsada:
Ona (Ewa) – Katarzyna Skrzynecka
On (Tomek) – Dariusz Kordek

Pokazy: London, ON – 6 marca 2015, godz. 19, Wolf Performance Hall.
Mississauga, ON, 7 marca 2015 – godz. 16 i 19:30, Meadowvale Theatre.

Spektakl przedstawia jeden wieczór z życia pewnej pary – Ewy (Katarzyna Skrzynecka) i Tomka (Darek Kordek). A wieczór jest szczególny, bo to ich dziesiąta rocznica ślubu. Opowiadają oni historię, także tę emocjonalną, w której w większym lub mniejszym stopniu rozpozna się każda para żyjąca w wieloletnim związku, a szczególnie żyjąca w takim związku w Polsce. Najpierw euforia, potem zabieganie,
harówka, stygnące uczucia, samotność, jej lub jego wyjazd, zdrada, zazdrość, kłótnie i godzenie się, w końcu jakiś dorobek, dziecko, przebaczenie, dojrzewanie miłości. „Sztuka kochania…” – sztuka pamiętania o miłości.
Jest tu piosenka Jadwigi Has do muzyki Seweryna Krajewskiego – facet śpiewa do żony, że tamtej drugiej „kocicy, lamparcicy, szalonej” już nie pamięta. „Ty łagodna, ty spokojna, opatrujesz moje rany i na całym Bożym świecie nie ma drugiej takiej damy” – powtarza w kółko, jakby sam chciał uwierzyć w swoje zapewnienia, a w końcu wyrzuca trochę z rozpaczą: „Zrób coś teraz bym nie zechciał wrócić do niej”. Niewiele jest tekstów o miłości, które bez nadmiernego nadęcia, a przy tym trafnie, charakteryzują psychikę mężczyzny. Takie są piosenki składające się na spektakl muzyczny pt. „Sztuka kochania, czyli serdeczne porachunki”. Inaczej mówiąc to śpiewana historia małżeństwa z dziesięcioletnim stażem.

Jadwiga Has: „Chciałabym, abyśmy w dzisiejszych nerwowych , zaginionych dniach nie zgubili miłości, zatrzymali się na chwilę i być może zastanowili się nad tym, co w życiu i partnerstwie dwojga ludzi jest najważniejsze. Pamiętajmy o miłości i nie uciekajmy od wydarzeń, które niesie ona w sobie – to moje skromne przesłanie do widzów. Będę szczęśliwa, jeżeli w naszym spektaklu odnajdą Państwo, być może, cząstkę własnego życia”.

(fragmenty recenzji z: mmlodz.pl oraz domowablibliteczka.blox.pl)